Choć to nasza druga wyprawka dopiero teraz udało mi się spisać listę najpotrzebniejszych rzeczy, które nam się sprawdziły. Dzielę się też dwoma pomysłami DIY, które przydadzą się PIERWSZAKOWI.

Szkoła przekazała nam, takie oto wytyczne… Na czerwono dopisałam co jeszcze było potrzebne:

Większość z potrzebnych rzeczy kupiliśmy w Auchan i w Smyku. Poniżej na przykładzie zestawu dla dziewczynki, ale wszystko można kupić w wariancie, dla chłopca.

Plecak

Chcieliśmy żeby plecak sam w sobie był lekki, bo wszystko co w nim dzieci noszą na co dzień, naprawdę dużo waży.

Nie chciałam plecaka z rączką, który dziecko musiałoby za sobą ciągnąć, bo odchylenie ciała, które ten ruch wymusza, krzywi kręgosłup.

Postawiliśmy na plecaki Coolpack.

Poniżej waga plecaka zważonego w jeden z „lżejszych dni”, tzn. gdy dziecko miało mało przedmiotów z ciężkimi książkami.

Piórnik

Założenie było by była to saszetka, która ma stać na ławce i jest otwierana od góry. W takiej dziecku łatwiej znaleźć, to czego aktualnie szuka.

Przybory szkolne

Wybraliśmy takie, które podobały się dziecku:

ŚNIADANIÓWKA/ LUNCH BOX:

Nam pasują zamykane, metalowe. To ze zdjęcia w oryginale było opakowaniem gry/zabawki. Wyjęłam po prostu zawartość i teraz używamy go do noszenia w nim m.in. kanapek. Pudełko kupione w sklepie: Flying Tiger.

Do tego w tym samym sklepie kupiliśmy, mniejsze pudełka na dodatkowe przekąski:

Buty na zmianę, na białej podeszwie:

Te z CCC, nam najbardziej przypadły do gustu:

Te też są ciekawe, z Reserved:

Worki na stój gimnastyczny i ubranie na zmianę:

Z Pepco, są śliczne i charakterystyczne.

Strój na WF.

Tu z pomocą przyszedł Smyk, w którym można dostać w zestawach: 2 białe tshirty i drugi zestaw: 2 pary granatowych spodenek. Takie same zestawy, mają w ofercie sklepu też dla chłopców.I to jest bardzo wygodne rozwiązanie. Gdy jeden zestaw się ubrudzi, o razu gotowy na zmianę jest drugi, nie trzeba co chwilę prać jednego zestawu.

Poniżej dwa pomysły, które ułatwią działanie pierwszoklasiście:

  1. Patyczki do liczenia. W oryginalnym opakowaniu, cały czas rozsypywały się w plecaku, bo opakowanie się samo otwierało. Przesypaliśmy je wiec, do pudełka po większych Tic-tacach.

2. Drugi pomysł jest związany z nauką pisania liter. Dzieciaki uczą się pisać litery „pisane”. W książkach te litery nie idą po kolei, szukanie jak wygląda prawidłowo napisana litera zajmowało dziecku dużo czasu. Wymyśliłam obrazek (w stworzeniu, którego bardzo pomógł jeden z producentów zeszytów). Wycięłam tylną okładkę zeszytu, oprawiłam ją w ramkę i umieściłam w zasięgu wzroku dziecka, w miejscu gdzie odrabia lekcje.

Zdjęcia niemojego autorstwa: plecak Coolpack i strój sportowy białe tshirty i granatowe spodenki (materiały prasowe Smyk), trampki (materiały prasowe CCC), Worek z jednorożcem (materiały prasowe Pepco).

Mogą Ci się również spodobać